telefon do schroniska: + 48 606 119 137 telefon do fundacji: +48 691 129 389 KRS fundacji: 0000567352 nr rachunku: 10160014621840817210000001

Adopcje

54435126_2251551654896811_3925167794315853824_n

Reksio

płeć: samiec

rozmiar: M

kontakt: 691129389

REKSIO – pies, który wracał do domu.

Różne są historie psów, które trafiają do Schroniska. Większości z nich możemy się jedynie domyślać. Są jednak i takie, które dokładnie znamy, bo należą do tych, które stają się bezdomne po śmierci właścicieli, albo do tych, którymi ich właściciele nie chcą, nie mogą się dalej opiekować. Taka jest właśnie historia Reksia – psa, który przez kilka lat miał swój dom, codzienne spacery, bliski kontakt z człowiekiem, a teraz jest za kratami schroniskowego boksu. Nie chcemy oceniać, nie wiemy czy zarzuty wobec niego były tak ciężkie, że rzeczywiście nie było innego wyjścia. Wiemy, że teraz jest tu i że wcale nie chce tu być. Przy każdej najmniejszej, nadarzającej się okazji Reksio ucieka ze Schroniska i wędruje w stronę domu. I za każdym razem jest coraz bliżej. Byli właściciele go nie chcą. Tylko że nie ma takich słów, gestów, którymi dałoby się to wytłumaczyć jakiemukolwiek psu. Dlatego jedyne co możemy robić, to próbować się z nim zaprzyjaźnić, żeby choć trochę zaakceptował to miejsce i szukać dla niego nowego domu. Reks jest zdezorientowany, zestresowany, ale potrafi zaufać. Potrzebuje chwili, żeby upewnić się, że nie mamy złych zamiarów i po chwili już w pełni akceptuje nasze towarzystwo. To mądry pies. Opiekunów potrafi wypatrzyć z bardzo daleka. Cieszy się jak przychodzimy, wita bardzo radośnie. Zawsze w boksie zabiega o głaskanie, przytulanie, wskakuje na kolana i czeka…na spacer oczywiście. Ładnie chodzi na smyczy, zawołany przychodzi, przytula się do nas. Lubi głaskanie, bardzo ceni sobie towarzystwo człowieka. Nie lubi powrotów do boksu, ale mimo to spokojnie wchodzi do środka. Niestety Reksio nie przepada za towarzystwem innych psów. Nie jest agresywny, nie szczeka, nie rzuca się na nie. Po prostu nie szuka z nimi kontaktu, nie lubi kiedy są zbyt blisko i próbują go obwąchiwać. Bywa zazdrosny o jedzenie i uwagę człowieka. To zdecydowanie psi jedynak. Potrzebuje spokojnego, stabilnego otoczenia, codziennej dawki ruchu, ale ponad wszystko Ludzi, którzy będą go kochać i nie zgubią, żeby już nigdy nie musiał nikogo szukać i donikąd wracać. Takiego Domu na zawsze.

(Ogłoszenie z dnia 22.03.2019)

Czekają na adopcję:

zobacz wszystkie
30728641_1786910148027633_1566283124407533568_n
KORA
Antos
Anos
AMOREK
WHISKY

Ostatnio adoptowane:

zobacz wszystkie
57183851_2292502234135086_5410431089443340288_n
lena