telefon do schroniska: + 48 606 119 137 telefon do fundacji: +48 691 129 389 KRS fundacji: 0000567352 nr rachunku: 10160014621840817210000001

Adopcje

TOBI

płeć: samiec

rozmiar: M/L

rasa: kundelek

wiek: ok 6 lat

kontakt: 691129389

Tobi do schroniska przybył jako maleńkie szczenie wraz z mamą i pieciorgiem rodzeństwa.Maluchy szybko rosły i znajdowały swoje domy, podobnie jak ich mama. Tobiemu szczęście nie sprzyjało od początku. Raz adoptował go Pan, który po 2 dniach przypomniał sobie że mieszka w wynajętym mieszkaniu i psa przecież trzymać nie może (!!!!) Tobi wrócił do schroniska. Malutki był nie rozumiał wiele. Pan nie skrzywdził go więc mały radośnie go pożegnał i dalej czekał na swoje szczęście. Nie długo to trwało kiedy do schroniska w poszukiwaniu tego jedynego najkochańszego psiaka przyjechał kolejny Pan. Obejrzał psiaki i niemalże natychmiast zapragnął własnie Tobiemu zapewnić życie szczęśliwe i radosne. Po rozmowie o warunkach adopcji umówiliśmy się że przyjedzie z żoną i wspólnie, rodzinnie podejmą decyzję. Pies w domu to jak członek rodziny. Super, Tobi ma dom !!!! I pojechał. Umowa adopcyjna podpisana, Pani od przytulania ochów i achów mało nie ochrypła. Cóż tylko się cieszyć, że psiak ma swoje miejsce.

 

Pewnego dnia do schroniska przyjechała kobieta zgłosić fakt znęcania się nad młodym psiakiem. Mówiła że ludzie mają bardzo mlodego psiaka zachudzonego, zaniedbanego. Dowiedzieliśmy się również, że 2 tyg wcześniej psa potrącił samochód i właściciele mimo interwncji sąsiadów oznajmili,że NIE DOŚĆ ŻE ZROBILI ŁASKĘ BIORĄC GO ZE SCHRONISKA TO JESZCZE MAJĄ GO LECZYĆ!!!!!

 

Jeszcze tego samego dnia pojechałyśmy na miejsce sprawdzić co się dzieje. To był Tobi! Wychudzony, wystraszony ze złamanym ogonem ( miał otwarte złamanie, kość sterczała na zewnątrz, martwa część ogonka wisiała ) lewa przednia łapka zdeformowana. Pies przebywał na podwórku sąsiadów właściciele nawet nie zainteresowali się jego nieobecnością. Zabrałysmy go od razu do weterynarza. Po raz pierwszy od wypadku otrzymał środki przeciwbólowe i antybiotyki. Nie wyobrażam sobie nawet ile bólu musiał przeżyć przez ten czas.

 

Dziś Tobi ma ok 6 lat, jest po amutacji ogonka, łapka juz zawsze będzie lekko zdeformowana ale wszystko ładnie się zagoiło. Tobi wyraźnie odżył. Humor dopisuje mu każdego dnia. Tobi bardzo ładnie dogaduje się z suczkami, potrafi chodzić na smyczy choć jest w nim odrobina strachu i niepewności.

Szukamy dla Tobiego warunków domowych i odpowiedzialnych ludzi.

 

I JESZCZE JEDNO ADOPCJA PSA ZE SCHRONISKA TO NIE ŁASKA!!!!NIE WIEMY JAK MOŻNA TAK MYSLEĆ!!! BYWA JAK WIDAĆ ŻE SCHRONISKO JEST W NIEKTÓRYCH SYTUACJACH BEZPIECZNYM AZYLEM…SMUTNE ……

(Ogłoszenie z dnia 03.05.2017)

Czekają na adopcję:

zobacz wszystkie
BILLY
KRÓWEK
BELLA
sonia-1
SONIA

Ostatnio adoptowane:

zobacz wszystkie
57183851_2292502234135086_5410431089443340288_n
lena