telefon do schroniska: + 48 606 119 137 telefon do fundacji: +48 691 129 389 KRS fundacji: 0000567352 nr rachunku: 10160014621840817210000001

Schronisko

HISTORIA SCHRONISKA
 
Skierniewickie schronisko dla bezdomnych zwierząt powstało w latach 80tych. Pierwsza siedziba schroniska znajdowała się na ulicy Strobowskiej, następny przystanek to ulica Zwierzyniecka a teraz urzędujemy na ulicy Pamiętnej 16.  Od 2005 roku schronisko  było zarządzane przez prywatną firmę. Firma wygrała przetarg zorganizowany przez urząd miasta na prowadzenie schroniska. Stowarzyszenie Obrońców Zwierzat ARKA pisze o tym w następujący  sposób:  „Nie jest to odosobniony przepadek, kiedy to władze miast/gminne takie zadanie powierzają/zlecają podmiotom. Tyle, że nikt potem nie kontroluje w należyty sposób działalności tych podmiotów, począwszy od zleceniodawcy, a skończywszy na powiatowym lekarzu weterynarii. Nikt nie żąda od takiej firmy i jej pracowników, bezpośrednio pracujących ze zwierzętami przygotowania do sprawowania prawidłowej opieki nad dobrostanem zwierząt w schroniskach, wiedzy o zwierzętach udomowionych, a jest to wymóg rozporządzenia o schroniskach do ustawy o ochronie zwierząt. Stan w jakim zastaliśmy zwierzęta przebywające w tym schronisku, przerósł nasze wyobrażenia. Suki trzymano razem z pasami, prawie każda suka jest ciężarna. Suki rodzące w budach pośród innych psów. Szczenięta zagryzane, rozszarpywane lub też suki zagryzane broniące swojego potomstwa. Suki kryte psami rożnej wielkości, nie mogące później się oszczenić, tak jak np. Miśka (pierwsze zdjęcie).

 

Większa część zwierząt jest chora na choroby skórne lub zapalenie oskrzeli i płuc. Zwierzęta karmiono śrutą lub namoczonym chlebem i do tego dodawano jakieś najtańsze mięso – 40 gr za 1 kg, 10 kg na ok. 90 psów!
Nie prowadzono żadnej ewidencji zwierząt, brakuje jakichkolwiek dokumentów dotyczących ich leczenia. Znaleźliśmy jedynie luźny plik zaświadczeń p/wściekliźnie, które ciężko jest teraz dopasować indywidualnie dla każdego psa. Psy były nie oznakowane.
Nie było wystarczającej ilość bud dla psów przebywających w schronisku, a te które były nie posiadały wyściółki w środku. Stąd spora ilość psów chorych na zapalenie oskrzeli i płuc.”
 

Tak wyglądało schronisko za czasów panowania poprzedniego zarządcy:

 

 

* SEMI (dorosła łysa sunia) przebywa na SGGW jest pod opieką fundacji Emir * Fałdka (mastifka) jest pod opieką Ewusek i stowarzyszenia „Niczyje” przebywa na SGGW. * Jamnik Boberek był pod opieką Marleny ze Skierniewic. Miał zapalenie oskrzeli i płuc, leczenie cały czas trwa, już w stałym docelowym domu. Suczka jamniczka Wyderka pojechała prosto do stałego domu. 

 
Od 1 maja 2007 r. schronisko, drogą przetargu, przejęła spółka z udziałem miasta, Zakład Utrzymania Miasta w Skierniewicach (ZUM). Obecny zarządca schroniska oraz władze urzędu miasta Prezydenci i Powiatowy Inspektorat Weterynaryjny bardzo starali się, by poprawić dobrostan zwierząt, niestety, nie wszystko dało się natychmiast naprawić, nie dało się również cofnąć krzywdy wyrządzonej zwierzętom przez poprzedniego zarządcę.

Nadeszły LEPSZE CZASY dla schroniska oraz jego mieszkańców. Schronisko wyposażone zostało w gabinet weterynaryjny oraz pomieszczenie pozabiegowe W lipcu i sierpniu 2009 miał miejsce remont kuchni. Od czasu poprzedniego zarządcy zmieniono przede wszystkim jakość żywienia zwierząt, do bud włożono słomę, suki są sterylizowane a w trosce o godne warunki życia dla psów postawiono ok. 18 nowych boksów.

 

My wolontariusze działamy w schronisku od marca 2009.

W latach 2009 – 2012 na terenie schroniska miały miejsce różne prace remontowo-budowlane. Powstało ponad 20 nowych boksów, w których umieszczono budy. Siedem z tych boksów to efekt wspólnego działania wolontariuszy i kierownictwa schroniska. W roku 2011 podczas Skierniewickiego Święta Kwiatów Owoców i Warzyw grupa wolontariuszy zorganizowała zbiórkę pieniężną mającą na celu m.in. pomoc w budowie nowych boksów. Wolontariusze przeznaczyli na ten cel 3000zł. 
Trzy drewniane boksy znajdujące się przy wjeździe do schroniska to efekt projektu sfinansowanego z funduszy Fundacji Leopolda Kronenberga w ramach Programu Citibank – Wolontariusz na Bank. We wrześniu 2010 r.  skontaktował się z wolontariuszami  pracownik Citibanku, który zaproponował wspólne napisanie projektu. Wolontariuszy nie trzeba było długo namawiać do działania i szybko powstał projekt, dzięki któremu zaplanowano zakup dwóch boksów, które wraz z jednym z boksów zakupionych w ramach środków z Programu „Młodzież w Działaniu” stanowić miał kwarantannę. Wolontariusze otrzymali 5000 PLN na pomoc schronisku – trzy drewniane boksy zakupione z tych środków nadal służą psiakom.
 
W roku 2011 wolontariusze za pozwoleniem kierownictwa schroniska zorganizowali farby i podjęli się pomalowania starego budynku kwarantanny. Następie nawiązali kontakt z firmą budowlaną, która przekazała tynk silikonowy do otynkowania głównego budynku w schronisku. Budynek został ozdobiony rysunkami wykonanymi przez profesjonalną autorkę ilustracji książek dla dzieci. We wrześniu 2011 na zaproszenie wolontariuszy schronisko odwiedzili artyści streetartowi z warszawskiej grupy vlep[v]net, którzy wsparli wolontariuszy w ozdabianiu kolorowymi malunkami szarego muru otaczającego schronisko. W lipcu 2012 r. z inicjatywy wolontariuszy została wstawiona nowa brama wjazdowa do schroniska. Udało się także utwardzić podłoże w 5 starych boksach oraz zakupić pasy z folii PCV, które montowane są w wejściach do psich bud, po to, by nasi czworonożni przyjaciele nie byli narażeni na niskie temperatury.

 

Obecnie na terenie schroniska nadal trwają prace modernizacyjne. Na przełomie listopada i grudnia 2012r. położony został nowych dach na budynku kwarantanny zaś większa część terenu schroniska ma zostać wyłożona kostką brukową.

Pod koniec listopada 2012r. miasto wygrało przetarg na nabycie prawa użytkowania wieczystego działki o pow. 1, 2507 ha, zlokalizowanej w bezpośrednim sąsiedztwie schroniska przy ul. Pamiętnej od Instytutu Ogrodnictwa.

Warto też dodać, że od 2009 roku prowadzona jest akcja adopcyjna psiaków ze schroniska. Powstała strona internetowa schroniska, psiaki ogłaszane są na różnych portalach społecznościowych, wolontariusze ruszyli z akcjami edukacyjnymi do szkół i przedszkoli.  

 
Dzięki wspólnym wysiłkom udało się zmienić oblicze schroniska, a w dość istotny sposób poprawić jakość życia psiaków :) Jeszcze dużo pracy przed nami ale mamy nadzieje, że nadejdą takie czasy kiedy schronisko stanie się dumą naszego miasta.
 
 

Czekają na adopcję:

zobacz wszystkie
DSC_0992
Tunia
20543606_1540186732699977_2490043028433256114_o
DANIEL
OFELIA
GRACJA

Ostatnio adoptowane:

zobacz wszystkie
DSC_1063
Panda